Jak w temacie. Szukam szybkiego dysku na system. 500, a nawet 320 GB, i nie drogi i nie SSD. Czyli te wszystkie raptory odpadają ze względu na cenę. Wiem że
Seagate ma 500GB na jednym talerzu i wiem też o Samsungach F3 HD502HJ, który jest szybszy od "Morskiej bramy"

. Tylko co sądzić o tych Samsungach? Miałem dawno temu Samsunga 20GB to po miesiącu piszczał, świstał jak się obracał. Czy coś się zmieniło w tej kwestii?
Pozdro!