Wczoraj w moje ręce dostała się nowa odubowa znanej wszystkim firmy NZXT. Każdy teraz pomyśli - drogie są... ale nic bardziej mylnego. Testowana obudowa to NZXT Beta - czyli cos z high-endu dla przeciętnego Kowalskiego, bo w cenie ~200zł. Można pomyśleć - zrobili tanią obudowę, pewnie materiały są kiepskie itp. - na te i inne tego rodzaju pytania postaram się odpowiedzieć Wam tą własnie recenzją - tak więc zaczynamy!
Odubowa dotarła do mnie dobrze zapakowana w solidne o twarde pudło:
Po jej rozpakowaniu i postawieniu na stole, pierwsze na co zwróciłem uwagę to kolor - piękna matowa czerń:
Tylny panel wygląda raczej standardowo, obudowa została wyposażona dodatkowo w otwory do LC:
Trochę danych technicznych:
- Wymiary - 430mm(wys) / 200mm(szer) / 500mm(dł)
- Materiał - stal
- Obsługiwane formaty - ATX, miniATX
- Zatoki 3,5" - 5x
- Zatoki 5,25" - 4x
- Panel I/O - 2x USB 2.0, 1x eSATA, 1x Audio in/out
- Chłodzenie - 4 miejsca na wentylatory 120mm, jeden podświetlany na niebiesko w zestawie
Po otwarciu panela bocznego widzimy, że nie tylko z zewnatrz obudowa jest kruczo czarna - wewnatrz również. Na uwagę zasługujż w tym wypadku dodatkowe otwory do pochowania kabli po zamontowaniu podzespołów oraz bardzo dobre umiejscowienie zatoki na dyski twarde:
W przeciwieństwie do innych markowych obudów (chodźby Cooler Master) sposób umiejscowienia zatoki na HDD jest naprawdę bardzo dobry, jak na ten przedział cenowy. Tyłny panel obudowy jest wyposażony w nocowanie wentylatora 120mm dla dobrej cyrkulacji powietrza w obudowie. Sloty kart rozszerzeń są wykonane z siatki - niestety, nie dodano tutaj żadnego filtra przeciwkurzowego:
Z drugiej strony obudowy moją uwagę przykół pewien drobny, ale jakże bardzo przydatny szczegół - dodatkowe otwory do mocowania i ładnego układania kabli w obudowie - ot takie małe, a cieszy i do tego jest bardzo przydatne:
Po zdjęciu przedniego panela, widać za nim zamontowany 120mm wentylator (również firmy NZXT), podświetlany na niebiesko oraz komplet filtrów przeciwkurzowych, zamontowanych na przednim panelu łącznie z tatokami 5,25":
Sam wentylator jest ładnie wykonany - niestety - jest bardzo głośny. Po jego zamontowaniu z tyłu obudowy (zrobiłem małą zmianę), musiałem przepiąć go na zasilanie 5V zamiast 12V - wówczas głośność pracy była na akceptowalnym poziomie.
W komplecie z obudową znajdziemy oczywiście wszystkie mocowania dla urządzeń w zatokach 3,5" i 5,25" oraz komplet wszystkich śrubek itp.:
Swoją drogą firma NZXT przewidziała pewną ewentualność podczas montowania HDD w obudowie i jeśli potrzeba, można takiego HDD po zamontowaniu w obudowie dodatkowo przykręcić:
Po zamontowaniu wszystkich podzespołów, całość prezentuje się następująco:
Muszę przyznać, że efekt jest bardzo dobry - nie tylko wizualny, ale również praktyczny. Każdy podzespół ma dużo miejsca na oddanie ciepła, ich wentylacja jest bardzo dobra. W obudowę można spokojnie wsadzić karty graficzne rzędu GTX260 i jeszcze dostaje nieco miejsca. Za cenę w granicach 200zł - mogę tą obudowę polecić każdemu, dla którego liczy się dobry design, bardzo dobre walory użytkowe oraz przystępna cena.
NZXT Beta:
Zalety:
- Bardzo dobry design
- Bardzo dobra jakość materiałów, z których została wykonana
- Wentylacja w obudowie
- Dobre wytłumienie wnętrza
- Przemyślane rozłożenie elementów w obudowie
- Możliwość zamontowania aż 4 wentylatorów 120mm
- Cena!
Wady:
- Głośny wentylator w zestawie
- Zbyt jaskrawe podświetlenie Power i HDD LED

