
Odrazu podejżewałem ze ta niby zaślepka która wychodzi od sledzia, (nie mam pojecia w jakim celu, ale zauwazylem ze wiekszość kart od Zotaca ma taki "bajer") wiec to cudo przeszkadzało w montażu coolera. Miałem dwa wyjścia, albo to odciąć
albo założyc innego śledzia bez tej smiesznej osłonki. Udało mi sie skombinować śledzia, wiec jeden problem miałem z głowy. Następnym problemem był montaż radiatorków na pamieci, dodam że na referencyjnym chłodzeniu od Zotaca, ani nie było radiatorów, ani nawet taśmy termoprzewodzącej która byłaby połączona z głównym radiatorem, i tu ode mnie wielki minus dla firmy Zotac. No ale wróćmy do montowania radiatorów. 4 pasowały idealnie, natomiast pozostałe 4, wadziły o rurki cieplne. Wiec musiałem je tak założyc, że teraz każdy z nich przysłania tylko połowe kostki pamięci. I tu mam pytanie czy tak może zostac? Kiedy juz sie uporałem z radiatorkami, przyszedł czas ma założenie samego coolera, i to akurat przyszło mi łatwo. Po zamontowaniu, zauważylem że jednak wystaje on ok 5mm za śledzia, wiedziałem juz ze raczej nie włoże grafy to kompa bo cooler bedzie mi wadził o tył obudowy, a konkretnie o puste zaślepki. Jak sie okazało, istotnie tak było, jednak udało mi sie jakos na siłe wepchnąc karte (dodam iz mam obudowe Modecom Logic, która wykonana jest z kiepskiej jakości blachy) Zamontowałem grafe w pci, jednak nie chciałem ryzykować, ponieważ, widać było wyraznie ze tylne zaślepki, śledzie blokują cooler, a tym samym karta zamontowana byla jakoś tak dziwnie krzywo. Skończyło sie na tym, ze w dłoń poszły nożyce do metalu, i musiałem wyciąć otwór, tak aby cooler jakoś sie zmieśćił, a jednoczesnie wystawał lekko za obudowe, to była najbardziej szalona rzecz jaka zrobilem przy komputerze
Bez wątpienia konstrukcja mojej karty jest jakas dziwna, bo niby 9800GT powinno pasować a jednak te pare mm wystaje.Jesli chodzi o wydajnośc chlodzenia to jest poprostu miazga!!! Na referencyjnym chłodzeniu temp. w stresie osiągały 95 stopni i to na 100% obrotów wentylatora! I widocznie karta ma jakis czujnik ograniczenia, albo obnizania taktowania, bo nawet podczas katowania Furmarkiem wyżej niz 95 stopni nie wzrastały. Ale 95 stopni to jest stanowczo za duzo! W idle bylo 50-55 stopni. Teraz na Twin Turbo Pro w idle 32 stopnie, a w stresie, podczas godzinnego katowania Furmarkiem temperatura nie przekroczyła 50 stopni, przy 35% obrotów wentylatora. Dla mnie to jest rewelacja. Ale takze uswiadomiło mnie to jak mizernym chłodzeniem było to orginalne od Zotaca. I druga istotna rzecz. Clodzenie praktycznie bez głosne. Teraz słysze tylko wentyl na procku.
Tak wieć chłodzenie kozackie. Ale przed kupnem warto dokładnie zmierzyc swoją karte, aby nie przytrafiły sie takie rzeczy jak u mnie

ale tego można było się spodziewać z uwagi na niereferencyjną konstrukcję
bo chyba wentyle od twin turbo również owiewają pamieci?