Znajomy przyniósł wczoraj kompa, abym sprawdził podkładając moje części co jest uszkodzone u niego w kompie, bo podczas uruchamiania zatrzymuje się on na czarnym ekranie dosa i cały czas w tym samym miejscu " inicjacja kontrolera USB ". I sprawa wygląda tak : zresetowałem bios dalej to samo, podłożyłem moją kość pamięci i nic i więcej nie podłożyęłm, bo ja mam S775, a on ma AM2. Nie przekładałem tylko mojego zasilacza , bo ciężko odpiąć tą wtyczkę 8-pin bo moje wypasione chłodzenie przeszkadza.
On ma płytę Asus M2N-MX SE ze zintegrowaną grafiką i zostają 3 częsci pod znakiem zapytania : Płyta , procesor i zasilacz tandetnej firmy ColorSit .
Co byście obstawiali ?
Ja bym procesor raczej wykluczył i postawił na płytę główną, bo jak zasilacz wysiada, to są resety lub komp sie nie włąncza wogóle.
Sprawdzałem też kartą diagnostyczną 2 cyfrową i pojawił się numer " 38 " w tym momencie zatrzymania na dosowskim ekranie w odczycie koda to brzmi " Inicjacja wejścia magistrali, IPL, a następnie urządzeń ogólnych - jeśli są takie w systemie " - wygląda na płyę ( chyba )
Pastę też zmieniałem, wszystko podpinałęm na pająka, więc kable od obudowy i obudowa nie wchodzą w grę

