Dobra, to mi coś doradźcie.

Bo naprawdę mam dylemat jaki system dysków użyć. Zależy mi na ciszy, bawet bardzo. Na tą chwilę nie wykorzystuję nawet 300 z 500 GB powierzchni na dwóch dyskach RAID. Jeśli złożę 2x 640 GB z serii GP to będzie ~1,2 TB, czyli w ciul miejsca będzie się marnowało. Kompa używam do grania, internetu, pogaduszek i czasem do prostych obróbek grafiki,
muzyka, filmy. Z RAID0 jestem zadowolony bo to ma super wydajność. Można robić 2 rzeczy na raz na dyskach i nadal nie zamula.

Tylko czy RAID w moich warunkach to nie wyrzucanie kasy w błoto? Może warto przeboleć to zamulanie startu kompa i wczytywania gier (mało ogólnie gram) i lepiej kupić 1 dysk 640GB z serii Green Power i mieć absolutną ciszę? U mnie raczej komp działa cały dzień więc start kompa to nawet i 5 minut może trwać.

Co o tym sądzicie? Czy RAID, czy jeden cichutki dysk? Bo teraz to jak sobie paluchem pozatrzymywałem wiatraki u siebie to jednak te dyski całkiem mocno hałasują i choć hałasem tego nie nazwę, to 2/3 głośności to dyski

Dzięki. I wybaczcie mały offtop.